Info
Suma podjazdów to 373 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Maj1 - 0
- 2013, Kwiecień3 - 3
- 2012, Listopad1 - 1
- 2012, Październik3 - 0
- 2012, Sierpień5 - 0
- 2012, Lipiec1 - 0
- 2012, Czerwiec6 - 6
- 2012, Maj6 - 16
- 2012, Kwiecień10 - 10
- 2012, Marzec10 - 17
- 2012, Luty1 - 3
- 2012, Styczeń3 - 0
- 2011, Grudzień14 - 8
- 2011, Listopad19 - 23
- 2011, Październik20 - 22
- 2011, Wrzesień17 - 17
- 2011, Sierpień15 - 2
- 2011, Lipiec9 - 7
- 2011, Czerwiec13 - 8
- 2011, Maj13 - 18
- 2011, Kwiecień12 - 5
- 2011, Marzec1 - 0
- 2010, Listopad1 - 0
- 2010, Październik1 - 1
- 2010, Wrzesień5 - 2
- 2010, Sierpień6 - 0
- 2010, Lipiec3 - 4
- 2010, Czerwiec5 - 2
- 2010, Maj5 - 3
- 2010, Kwiecień7 - 8
- 2009, Sierpień1 - 2
- 2009, Lipiec3 - 0
- 2009, Czerwiec3 - 0
- 2009, Maj3 - 0
- 2009, Kwiecień1 - 0
- DST 100.16km
- Teren 24.00km
- Czas 04:37
- VAVG 21.70km/h
- VMAX 45.00km/h
- Temperatura 9.0°C
- Kalorie 1745kcal
- Sprzęt madi foks
- Aktywność Jazda na rowerze
Jesienna STÓWKA
Sobota, 15 października 2011 · dodano: 15.10.2011 | Komentarze 3
Zupełnie niespodziewanie zaatakowaliśmy z Maćkiem Chełmno :)
Do Chełmna jechaliśmy pod bardzo silny wiatr, nie mniej jednak było słonecznie i sympatycznie.
W Chełmnie zrobiliśmy popas na rynku i poszwędaliśmy się po centrum (niestety krótko, bo strasznie marzłam)

Powrót był nieco przyjemniejszy (bo z wiatrem). W jedne części ciała było mi mniej zimno w inne bardziej. Tak czy siak zaliczam wycieczkę do wyjątkowo udanych.
Kategoria Więcej niż 100 km
