Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi ania144iq z miasteczka Warszawa / Toruń. Mam przejechane 5865.14 kilometrów w tym 1947.13 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.23 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 373 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy ania144iq.bikestats.pl
  • DST 84.48km
  • Teren 25.00km
  • Czas 03:51
  • VAVG 21.94km/h
  • VMAX 48.40km/h
  • Kalorie 1560kcal
  • Sprzęt madi foks
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ni w kij ni w oko

Sobota, 1 października 2011 · dodano: 01.10.2011 | Komentarze 3

Wszelkie prognozy pogody wskazywały, że to będzie weekend cud-miód. I co?? WYDYMALI NAS! Trasa Jabłonowo Pomorskie - Iława, choć niezwykle urokliwa, przebiegała nieprzyjemnie, bo pod ołowianym niebem, w zimnie i wietrze. Było mi zimno, mokro i dały sie we znaki wczorajsze stłuczenia :( A tak niewiele brakowało do setki...

Wiatrak prawie odleciał, tak wiało:


Normalnie, jak w październiku:


Całe szczęście, że dookoła było ładnie!




Tak wygladała trasa:


Sierściuch doprowadzony do ekstazy:





Komentarze
ania144iq
| 19:01 sobota, 1 października 2011 | linkuj no chmury tylko nad nami, normalnie jak nad rodziną adamsów..
Rafall
| 18:29 sobota, 1 października 2011 | linkuj Ale numer! Bo w Toruniu ani jednej chmurki na niebie. TRzeba było jeździć po Puszczy Bydgoskiej ;) albo poligonie.
Slawo1605
| 17:35 sobota, 1 października 2011 | linkuj Mysmy widzieli lisa - mine mial mniej wiecej taka sama jak ten kot ale reszta ciala byla przyklejona do drogi kolami samochodow :(
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa epatr
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]